Dziś jest Sobota, 23 września 2017
św. Pio z Pietrelciny, pr. wspomn. obow.
Czytania:
1 Tm 6, 13-16; Łk 8, 4-15
Gazeta parafialna

Nasi podróżują

Jubileuszowa pielgrzymka do Rzymu

Bronisława Rybka

W drugiej połowie sierpnia wyruszyła z naszej parafii 10-dniowa pielgrzymka do Włoch pod przewodnictwem księdza proboszcza Mariana Kary.

Grupa złożona była z osób w różnym wieku. Podziwialiśmy wytrwałość i pogodę ducha seniorki grupy pielgrzymkowej: pani Heleny, która przekroczyła już wiek 70 lat, oraz najmłodszą Kasię w wieku 13 lat. Dla mnie było to 10 wspaniałych dni wypełnionych modlitwą i głębokimi przeżyciami. Codzienna Msza św, różaniec, śpiewane pieśni i inne wspólne modlitwy w autobusie przybliżały nas do Boga. W czasie jazdy był czas na refleksję nad tym, że przecież całe nasze życie jest pielgrzymką do Wieczności. Przemierzaliśmy setki kilometrów w wygodnym autobusie, podziwiając wspaniałe krajobrazy. Mieliśmy doskonałe noclegi i dobre wyżywienie.

Przez Wrocław, Bardo i Kłodzko dojechaliśmy do Czech, gdzie mieliśmy pierwszy nocleg w miejscowości Vranow. Wieczorem spacerkiem weszliśmy na niewielką górę, aby pomodlić się w kościele franciszkanów i zwiedzić go. Podziwialiśmy również panoramę miasta oraz zachód słońca. Następnego dnia wstawaliśmy już o 500, gdyż mieliśmy do pokonania długą trasę. Z autobusu oglądaliśmy stolicę Moraw - Brno, które znane jest z licznych targów m.in. z targów pogrzebowych. Po przekroczeniu granicy Austrii szybko dojechaliśmy do Wiednia, gdzie w kościele św. Józefa na Kahlenbergu uczestniczyliśmy we Mszy św. sprawowanej przez ks. Karę. W kościele tym modlił się 12.09.1683r. polski król Jan III Sobieski przed zwycięską bitwą z Turkami, co jest upamiętnione na frontowej tablicy kościoła. Teraz kościołem opiekują się polscy księża zmartwychwstańcy. W dalszej drodze czekało nas wiele wspaniałych wrażeń, jak widoki potężnych Alp, mnóstwo winnic, przejazd przez liczne tunele i mosty oraz mniej przyjemny gigantyczny korek na plątaninie autostrad. Przez przełęcz Brennero wjechaliśmy do Włoch, a późnym wieczorem dotarliśmy do hotelu położonego na górze o wysokości 1400m. Następnego dnia podziwialiśmy przepiękne jezioro Garda otoczone wyniosłymi górami. Później zatrzymaliśmy się w Weronie, mieście szekspirowskich bohaterów Romea i Julii.Tutaj mogliśmy zrobić pierwsze zakupy za włoskie liry. Potem przez Modenę, Bolonię, Arno zmierzaliśmy już do Rzymu. Alpy zostały za nami. Po pewnym czasie pojawiły się Apeniny i wreszcie dojechaliśmy do Rzymu. Nasz pilot, pan Marek, przez cały czas niestrudzenie opowiadał różne ciekawostki. Podziwiając m.in. włoskie sosny - pinie, szczęśliwie dotarliśmy do domu noclegowego Corda Cordi położonego tuż obok placu św. Piotra. Tutaj polskie siostry zapewniły nam noclegi i wyżywienie. W Rzymie było upalnie i nasze pragnienie dobrze gasiła smaczna herbata, którą podawały siostry. Wieczorem poszliśmy na spacer na plac św. Piotra, gdzie następnego dnia uczestniczyliśmy w Audiencji Generalnej z Ojcem Świętym. Była to dla nas niesamowita radość, że Pan Bóg obdarzył nas tą łaską, iż mogliśmy podejść bezpośrednio do Ojca Świętego, a ks. Kara mógł z nim krótko rozmawiać. Stało się to możliwe dzięki ojcu Hejmo, za co jesteśmy mu bardzo wdzięczni. Wspaniałą pamiątką z tej pielgrzymki są zdjęcia z Ojcem Świętym. Po obiedzie zwiedzaliśmy Rzym. Najpierw Bazylikę św. Pawła za murami, potem katakumby św. Domicylli, które położone są ok. 10m pod ziemią. Jest to 17 km tuneli, w których jest ok. 150 000 grobów z pierwszych wieków chrześcijaństwa. Tam uczestniczyliśmy we Mszy św., modląc się szczególnie za zmarłych. Potem odwiedziliśmy Bazylikę Matki Bożej Większej (S. Maria Maggiore) i św. Jana na Lateranie. Do każdej bazyliki wchodziliśmy przez Święte Drzwi a Święte Schody wielu z nas przebyło na kolanach. Wszystkie wymienione bazyliki są pierwszymi bazylikami chrześcijańskimi, które ulegały różnym przebudowom, a nawet kataklizmom. Wciąż są jednak wspaniałymi dowodami dwutysięcznej historii chrześcijaństwa. Następnego dnia zwiedzaliśmy Forum Romanum z Koloseum i Kapitolem, Muzea Watykańskie z Kaplicą Syktyńską i jej freskami Michała Anioła i Bazylikę św. Piotra z grobem Apostoła, która do niedawna była największym kościołem świata. Obecnie drugi kościół tej wielkości jest na Wybrzeżu Kości Słoniowej. Zwiedziliśmy również kościół Filipinów z grobem św. Filipa i uczestniczyliśmy tam we Mszy św. W wieczornej scenerii oglądaliśmy plac Wenecki, plac Navona z fontanną Czterech Rzek Berniniego, fontannę di Trevi oraz Schody Hiszpańskie. Rankiem pożegnaliśmy już Rzym i wyruszyliśmy do Orvieto. Jest to miasto starsze od Rzymu, położone na górze. Zwiedzaliśmy wspaniałą katedrę z kaplicą cudu eucharystycznego. W tym mieście bowiem w czasie Mszy św. sprawowanej przez ks. Piotra z Czech z Eucharystii spłynęły krople krwi. Następnym miastem na trasie naszej pielgrzymki była Pisa. Zwiedzaliśmy katedrę, podziwialiśmy Krzywą Wieżę i niesamowitą akustykę w Baptysterium. Największym przeżyciem w kolejnym dniu pielgrzymkowym było spotkanie z Całunem Turyńskim. Dla mnie było to rzeczywiście spotkanie ze świadkiem śmierci Chrystusa i Jego Zmartwychwstania. W Turynie mieliśmy również możliwość oglądać włoski targ lub zrobić potrzebne zakupy. Na naszym szlaku pielgrzymkowym pozostał jeszcze Mediolan, dokąd dotarliśmy następnego dnia. W mieście tym cesarz Konstantyn Wielki ogłosił edykt legalizujący chrześcijaństwo. Obecnie Mediolan szczyci się wyjątkowo piękną katedrą, którą zwiedzaliśmy i w której modliliśmy się. Spacerowaliśmy po pasażu Wiktora Emanuela, widzieliśmy teatr La Scala (niestety zasłaniały go rusztowania) oraz słynny fresk Leonarda da Vinci - Ostatnia Wieczerza. W tym dniu dotarliśmy znów nad jezioro Garda, gdzie mieliśmy krótki odpoczynek oraz możliwość wykąpania się w ciepłej wodzie jeziora. W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się krótko w Austrii w Innsbrucku oraz zwiedziliśmy Muzeum Kryształów Sworowski niedaleko tego miasta. Dalszą drogę powrotną pokonaliśmy już bez noclegu z nocnym przejazdem przez Czechy. Wczesnym rankiem przekroczyliśmy granicę Polski i po kilku godzinach zmęczeni, ale bardzo szczęśliwi, wróciliśmy do naszych domów. Dziękuję Bogu za to, że mogłam w Roku Jubileuszowym uczestniczyć w tej wspaniałej Pielgrzymce.


Przeczytano 5431 razy

16, (3) 2000 - Jesień



polski  english  deutsch  française Dodaj stronę do ulubionych! 
filipini Gazeta parafialna - 'Rodzina Parafialna'
 

Copyright 2003-2011 © Kongregacja Oratorium Św. Filipa Neri i parafia pw. NMP Matki Kościoła - Poznań-Świerczewo
statystyka Valid XHTML 1.0! Valid CSS!
Kalendarz
Czytania
Kongregacja Oratorium Św. Filipa Neri - Poznań
Kongregacja Oratorium Św. Filipa Neri - Poznań - Świerczewo
Siemens Centrale telefoniczne