Dziś jest Sobota, 23 września 2017
św. Pio z Pietrelciny, pr. wspomn. obow.
Czytania:
1 Tm 6, 13-16; Łk 8, 4-15
Gazeta parafialna

Nasi podróżują

Nareszcie sami! Bez opieki Rodziców!

Bartek Szablewski

W poniedziałek, dn. 27 lipca br. o godzinie piętnastej przy Kościele spotkała się grupa dwunastu ministrantów. Zebrali się, aby pojechać na krótki wypoczynek do Bąblina, oddalonego o 7km od Obornik w kierunku na Obrzycko. Wszyscy zajęli miejsca w samochodach i wyruszyli w trasę. Kilka minut po szesnastej byliśmy w Domu Misyjnym w Bąblinie. Tam zamieszkaliśmy w domu zwanym "Nazaret". Po rozpakowaniu udaliśmy się do pobliskiego sklepu na małe zakupy. Po powrocie była kolacja w stołówce, która znajdowała się naprzeciwko naszego domu. Po kolacji udaliśmy się na krótki spacer brzegiem Warty a później graliśmy w piłkę nożną. O godz. 21.00 poszliśmy do małej kaplicy na wieczorną modlitwę i opowieść.

Następne dni były do siebie podobne. Pobudka o godzinie 7.45 a potem poranna modlitwa. Po modlitwie porannej śniadanie w stołówce. Po śniadaniu trochę czasu wolnego min. na sprzątnięcie pokojów. Około godz. 9.30 odbywały się spotkania formacyjne. O godzinie jedenastej trzydzieści przeżywaliśmy Mszę św. w małej kaplicy. Za każdym razem służyło trzech ministrantów z których jeden czytał lekcję. O godz. 13.00 był obiad. Po smacznym krótka przerwa na wypoczynek i wyruszaliśmy na piesze wędrówki. Raz dotarliśmy brzegiem Warty do Kiszewa na pocztę gdzie Ks. Sławomir miał znajomych. Trasa liczyła ok. 7km. W inny dzień poszliśmy przez pola i łąki nad Wartę. Spacery wpływały bardzo dobrze na nasze apetyty. W czwartek wybraliśmy się na długi spacer po lesie, łapaliśmy pasikoniki, oglądaliśmy grzyby i rosę na trawie oraz mrowiska. W czasie powrotu do domu zaczęła się gwałtowna ulewa, która przemoczyła nas do suchej nitki. Po każdej wyprawie była upragniona kolacja.

Piątek był ostatnim dniem naszego pobytu w Bąblinie. Mszę św. przeżyliśmy wcześniej niż zwykle, o godzinie 9.30. Po Mszy św. posprzątaliśmy pokoje i spakowaliśmy nasze rzeczy. Następnie załadowaliśmy torby i plecaki do samochodów i z żalem opuszczaliśmy Bąblin.

O godzinie 11.30 byliśmy przed kościołem na Świerczewie. Wszystkim się podobało. Szkoda, że tak krótko. Myślę, że wszyscy byli zadowoleni.

Chciałbym w imieniu wszystkich ministrantów podziękować księdzu Sławomirowi za zorganizowanie naszego wyjazdu i opiekę.


Przeczytano 4152 razy

08, (3) 1998 - Wszystkich Świętych



polski  english  deutsch  française Dodaj stronę do ulubionych! 
filipini Gazeta parafialna - 'Rodzina Parafialna'
 

Copyright 2003-2011 © Kongregacja Oratorium Św. Filipa Neri i parafia pw. NMP Matki Kościoła - Poznań-Świerczewo
statystyka Valid XHTML 1.0! Valid CSS!
Kalendarz
Czytania
Kongregacja Oratorium Św. Filipa Neri - Poznań
Kongregacja Oratorium Św. Filipa Neri - Poznań - Świerczewo
Siemens Centrale telefoniczne