Dziś jest Środa, 20 września 2017
św. mm. Andrzeja Kim Taegon, pr., Pawła Chong Hasang i tow. wspomn. obow.
Czytania:
1 Tm 3, 14-16; Łk 7, 31-35
Gazeta parafialna

Nasi podróżują

Spotkanie żołnierzy - chrześcijan we Wrocławiu

Kpr. pchor. Łukasz Żakowski

W dniach 17-20 września 1998 roku odbyła się "Chrześcijańska Konferencja Młodych Oficerów i Podchorążych". Spotkanie to miało miejsce w Wyższej Szkole Oficerskiej im. T Kościuszki we Wrocławiu, a zostało zorganizowane przez Chrześcijańskie Stowarzyszenie Wojskowe "Korneliusz". Powstałe przed kilku laty ChSW "Korneliusz" jest organizacją ekumeniczną, zrzeszającą wojskowych zarówno wyznania katolickiego, jak i ewangelików oraz prawosławnych. Co do wrocławskiego spotkania grzechem byłoby niewymienienie nazwiska kapelana Ewangelickiego Duszpasterstwa Wojskowego kpt. Ryszarda Borskiego, głównego gospodarza konferencji.

Choć wcześniej organizator zadbał o to, by do potencjalnych uczestników dotarł plan przebiegu spotkania, każdemu, kto odpowiedział na zaproszenie księdza Borskiego i we wrześniowy wieczór zjawił się we Wrocławiu, towarzyszyło uczucie niepewności i zaciekawienia. Całe przedsięwzięcie miało międzynarodowy charakter. Wzięli w nim udział przedstawiciele Litwy, Łotwy, Czech, Niemiec, Bułgarii, Norwegii, Holandii i Wielkiej Brytanii. Na specjalne zaproszenie przyjechali także reprezentanci, bliźniaczej w stosunku do "Korneliusza", organizacji ze Stanów Zjednoczonych. Nasz kraj reprezentowany był przez kandydatów na oficerów z trzech polskich miast: Warszawy, Wrocławia i przez naszą piątkę podchorążych z poznańskiej Wyższej Szkoły Oficerskiej im. Stefana Czarnieckiego. Jeśli chodzi o duchownych, to prócz ks. Borskiego - ewangelika, w spotkaniu wzięli także udział kapelani katoliccy z Polski i Litwy, kapelan prawosławny z Polski i duchowny ewangelicki z Łotwy. W sumie, w spotkaniu uczestniczyło ponad 40 osób.

Tematyka konferencji dotyczyła przede wszystkim problemu łączenia wiary chrześcijańskiej z wierną służbą ojczyźnie. Autorzy próbowali znaleźć w Biblii odpowiedzi na pytania nurtujące dzisiejszego oficera, rozważali także współczesne rozumienie zakorzenionego w etycznej tradycji chrześcijańskiej pojęcia "wojny sprawiedliwej". Głównym referentem był przedstawiciel armii niemieckiej oraz Brytyjczyk. Swoje rozważania prowadzili w ojczystych językach, co było tłumaczone, w zależności od potrzeby, na język niemiecki lub angielski oraz na język polski. Do dyspozycji uczestników były także streszczenia tekstów z danego tematu.

Czwartkowy wieczór (17 września) był przeznaczony na zakwaterowanie uczestników. Oficjalnie konferencja rozpoczęła się następnego dnia rano. Najpierw było śniadanie, czyli pierwsza okazja do wspólnego spotkania. Potem krótka przerwa, oficjalne otwarcie i pierwsze wystąpienie. Około godziny 11 następowała krótka przerwa przeznaczona przede wszystkim na wymianę spostrzeżeń między uczestnikami konferencji oraz na nawiązanie znajomości, wzajemne poznanie się. Potem wracaliśmy do sali konferencyjnej, aby kontynuować rozpoczętą myśl. Kiedy wykład dobiegł końca, rozchodziliśmy się po to, aby spotkać się w grupach i już w mniejszym gronie podzielić się własnymi odczuciami. Godzina 14.00 była zarezerwowana na obiad. Na popołudnie natomiast organizatorzy konferencji zaplanowali zwiedzanie Wyższej Szkoły Oficerskiej we Wrocławiu. Było to bardzo ciekawe doświadczenie zarówno dla nas, podchorążych z Poznania, jak i dla gości spoza Polski. Mogliśmy poznać bliżej historię szkoły oraz warunki studiów. Na koniec przedstawiono, ku naszemu dużemu zaskoczeniu, pokaz oraz praktyczne użycie broni strzeleckiej, będącej na wyposażeniu Wojska Polskiego, co sprawiło szczególną frajdę zagranicznym gościom. Potem była kolacja i trochę odpoczynku. O godzinie 21.00 spotkaliśmy się ponownie, tym razem jednak w kaplicy. Tam modliliśmy się słowami "Ojcze nasz..." oraz śpiewem, dziękując Bogu za miniony dzień. I tak miała zakończyć się pierwsza doba naszego spotkania. Jednak kiedy wróciliśmy do internatu, doszło do już nieoficjalnego spotkania w świetlicy, które przeciągnęło się do późnej nocy. Prowadzonych tam rozmów i wspaniałej atmosfery tego wieczoru długo nie zapomnę.

Kolejny dzień konferencji rozpoczął się podobnie i w zasadzie do obiadu nie różnił się od poprzedniego. Dopiero po południu nastąpiły zmiany. Tym razem gospodarze postanowili pokazać nam miasto, w którym odbywało się spotkanie. Dzięki temu mogliśmy na własne oczy poznać główne zabytki i budowle Wrocławia, które zrobiły duże wrażenie na naszych zagranicznych gościach. Była to także kolejna okazja na miłe spędzenie ze sobą czasu. Na wrocławskim Starym Rynku grupa wojskowych ubranych w różne mundury i mówiących różnymi językami stała się nie lada atrakcją dla przechadzających się tam mieszkańców. Potem był powrót, kolacja i modlitwa wieczorna.

Na niedzielę zaplanowano wspólną mszę św., a potem oficjalne pożegnanie i zamknięcie konferencji. Żal było wyjeżdżać. Następne spotkanie za rok w Budapeszcie. Jeżeli będę mógł, na pewno pojadę. Miło będzie spotkać się ponownie. A na razie staram się nie zapomnieć głównych myśli konferencji.


Przeczytano 3867 razy

09, (4) 1998 - Boże Narodzenie



polski  english  deutsch  française Dodaj stronę do ulubionych! 
filipini Gazeta parafialna - 'Rodzina Parafialna'
 

Copyright 2003-2011 © Kongregacja Oratorium Św. Filipa Neri i parafia pw. NMP Matki Kościoła - Poznań-Świerczewo
statystyka Valid XHTML 1.0! Valid CSS!
Kalendarz
Czytania
Kongregacja Oratorium Św. Filipa Neri - Poznań
Kongregacja Oratorium Św. Filipa Neri - Poznań - Świerczewo
Siemens Centrale telefoniczne