Dziś jest Niedziela, 19 listopada 2017
† 33. NIEDZIELA ZWYKŁA
Czytania:
Prz 31, 10-13. 19-20. 30-31; 1 Tes 5, 1-6; Mt 25, 14-30

Oratorium na Ukrainie


Ponieważ od momentu wyjazdu w 2013 roku wiele osób z naszej parafii pytało się i pyta o to co robię na Ukrainie i jak wygląda tam praca, a wszystkim z osobna, mimo starań, nie dam rady opowiedzieć, więc spróbuję choć w takiej formie przedstawić, a później jeśli się uda na bieżąco informować, jak wygląda życie Oratorium na Ukrainie.

Na początku nie było Oratorium, a prośba Ks. Jerzego Molewskiego Chrystusowca pracującego w Kamieńcu Podolskim o pomoc w parafii w czasie budowy kościoła. Z Ks. Jurkiem znamy się od ponad 30 lat jeszcze od czasów oazowych, więc kiedy jego prośbę oficjalnie poprał generał księży Chrystusowców poprosiłem kongregacje o wyrażenie zgody i wysłanie mnie na Ukrainę. Nasze filipińskie prawo pozwala opuścić kongregację w celach duszpasterskich maksymalnie na 3 lata i na tak długo zostałem „oddany w leasing” Chrystusowcom. Ponieważ w parafii Serca Jezusa w Kamieńcu działa ponad 30 grup duszpasterskich a sama parafia to tak naprawdę na polskie normy trzy parafie i kilka filii więc pracy tam nie brakuje nawet dla kilku księży. W centrum Ekumenicznym Jana Pawła II, które istnieje przy parafii poza grupami duszpasterskimi działa też katolickie przedszkole. Wkrótce też po moim przyjeździe w centrum zaczęliśmy tworzyć Świetlicę Oratorium. Chociaż była ona tylko dodatkowym zajęciem do prac parafialnych, z Bożym błogosławieństwem w ciągu dwu lat urosła do ponad 70 dzieci.

Oratorium oraz kilkanaście grup duszpasterskich za które byłem odpowiedzialny spowodowały, że kiedy czas umowy z chrystusowcami dobiegł końca i trzeba było wracać do Poznania, wyjechać było bardzo ciężko. Na szczęście Ks. bp. Leon Dubrawski widząc Oratorium i pracę oratoryjną zapragną aby Filipini byli także na Ukrainie. Złożył pisemne prośby do filipinów w Polsce aby przyjechali i władz w Rzymie aby pozwoliły na założenie kongregacji. I tu niestety okazało się że jest to na razie niemożliwe, bowiem z zasadą stałości miejsca jaka jest w naszym zgromadzeniu nową kongregację mogą tworzyć tylko osoby z prawem stałego pobytu w Ukrainie, a to praktycznie w tej chwili oznacza tylko osoby tam urodzone. No ale jak długo nie będzie tam pracujących Filipinów to nie będzie i powołań z Ukrainy. Jak ten problem rozwiązać?

Wyjście, choć niedoskonałe, się znalazło. Na zaproszenie biskupa kamienieckiego, zostałem oddelegowany do pracy w Kamieńcu Podolskim, będąc jednocześnie członkiem kongregacji poznańskiej. Oznacza to dzielenie czasu między Kamieniec i Poznań ale pozwala na prowadzenie tam Oratorium i „zaistnienie” Filipinów jako osobnego tworu, co mam nadzieje zaowocuje w końcu miejscowymi powołaniami.

Od listopada więc Filipini (sztuk jedna – póki co) pracują na Ukrainie pod własnym sztandarem.

Od stycznie mieszkam we własnym „klasztorze” Czyli na 1 piętrze bloku w 2 pokojowym wynajętym mieszkaniu pobłogosławionym przez naszego Ks. Biskupa co na Ukrainie jest normalnym sposobem mieszkania zakonników w większych miastach. On też w swoim dekrecie zakreślił zakres pracy. Wg jego dekretu podstawowymi moimi zadaniami jest prowadzenie świetlicy Oratorium, bycie kapelanem wspólnoty „Wiara i światło” (znanej też w Polsce jako L'Arche) i współpraca z Chrystusowcami przy prowadzeniu wspólnot w centrum JPII. Jako misję ks. biskup wyznaczył też stworzenie w Kamieńcu- gdzie jest ponad 30 tyś studentów – duszpasterstwa akademickiego, jakiego jeszcze nie ma. Czyli mówiąc krótko praca w duchu oratoryjnym.

Przez ten pierwszy rok poza już istniejącym oratorium i grupami prowadzonymi dotąd, udało się rozpocząć prace ze studentami – czyli zorganizować przy centrum Caritas na starym mieście kurs ewangelizacyjny / https://vk.com/club103985721 / i grupę biblijną dla studentów i drugą dla wykładowców i ogólnie inteligencji.

Powstaje też Klub Katolickiej Inteligencji ale to są dopiero pierwsze miesiące jego działalności i nie wiadomo jeszcze co z niego będzie.

W pracach oratorium – w skład którego poza świetlicą można zaliczyć jeszcze scholę i grupę teatralną – bierze udział ponad 80 dzieci w jego prowadzeniu pomaga 3 wychowawców - Helena Korotniuk, Władek Kulczycki i Ina Łucik. W codziennych zajęciach – a jest to tak jak w Poznaniu po Koronce do Bożego Miłosierdzia - odrabianie lekcji, zabawy grupy tematyczne ( szkoła gotowania, rękodzieła, modelarnia i inne), przychodzi codziennie do 40 dzieci. Ponieważ ze względu na kryzys i fakt że większość rodziców pracuje lub ich nie ma w domu (ojcowie są w wojsku lub na wojnie a często rodzice pracują za granicą) więc dzieci przychodzą na świetlice prosto po szkole. Stąd zrodziła się konieczność przygotowania dla nich posiłku. W ciągu ostatniego roku rozdaliśmy – także dzięki składce przeprowadzonej w naszej parafii i innych parafiach w Polsce- ponad 4 500 posiłków. Dla 70 dzieci przygotowaliśmy też paczki świąteczne, oraz na zakończenie prac świetlicy -70 wyprawek szkolnych- to dzięki zbiórce jałmużny wielkopostnej w szkole społecznej im. Urszuli Ledóchowskiej w Poznaniu i szkołom w Sokolnikach i Gozdowie. Także pieniądze zebrane na wakacje na Świerczewie i Warszawie zostały już rozdysponowane – dzięki nim można było dofinansować wyjazdy dzieci na rekolekcje ( a były to 3 wyjazdy - dla dzieci młodszych do 5 klasy -35 dzieci, dla dzieci od 5 do 11 kasy 45 dzieci / https://vk.com/album-32836476_234149596 / i maturzystów pod namioty w Okopy Św. Trójcy -13 osób https://vk.com/album-32836476_234155065 /), oraz poważnie dofinansować 2 turnusy wczasorekolekcji dla dzieci z wiary i światła.

Ponieważ realny koszt takiego tygodniowego wyjazdu to ok. 600 hrywni (to z jednej stron tylko 95 zł – ale z drugiej połowa średniej ukraińskiej pensji), więc wielu rodziców posiadających kilkoro dzieci na wysłanie ich na wakacje nie byłoby stać. Dzięki pomocy z Polski obniżyliśmy koszt wyjazdu do 200 hrywni a 20 dzieciom z oratorium opłaciliśmy go w całości lub w 90%. Maturzyści pojechali w całości bezpłatnie. W sierpniu odbyły się - półkolonie i jeszcze jeden wyjazd z młodzieżą – tym razem pracującą pod namioty w Okopy Św. Trójcy i pielgrzymka rowerowa do Letyczowa ( w maju były 2 mniejsze jednodniowe/ https://vk.com/album-32836476_231850649 /).

Zaś dla 2 wspólnoty Wiary i Światła odbyły się we Lwowie tygodniowe rekolekcje.

Dzięki namiotom prezentowi Ks. proboszcza Pawła Gwiazdy z Warszawy – maturzyści, grupa teatralna oraz biblijna grupa młodzieżowa miały noclegi na swoich wyjazdach za darmo. To wszystko było możliwe dzięki pomocy z Polski, oraz dlatego, że wakacje na Ukrainie trwają od 1 VI do 1 IX. Ponieważ jeden obraz wart jest 1000 słów więc jeszcze można zobaczyć w galerii to o czym pisałem ( tu link do galerii)

Gdyby ktoś chciał pomóc w dziełach tam na Ukrainie to przede wszystkim proszę o modlitwę – o Boże błogosławieństwo, o powołania z Ukrainy i o kolejnych filipinów którzy mogliby na jakiś czas chociaż przyjechać do Kamieńca i podtrzymać prace Oratorium.

Gdyby ktoś chciał pomóc w inny sposób - np. jako wolontariusz lub finansowo – to proszę o kontakt osobisty na pocztę mailową tomaszcor@wp.pl.

Ks. Tomek Błaszczyk COr
Galerie zdjęć
       galeria

polski  english  deutsch  française Dodaj stronę do ulubionych! 
filipini Gazeta parafialna - 'Rodzina Parafialna'
 

Copyright 2003-2011 © Kongregacja Oratorium Św. Filipa Neri i parafia pw. NMP Matki Kościoła - Poznań-Świerczewo
statystyka Valid XHTML 1.0! Valid CSS!
Kalendarz
Czytania
Kongregacja Oratorium Św. Filipa Neri - Poznań
Kongregacja Oratorium Św. Filipa Neri - Poznań - Świerczewo